Zaufana niszczarka papieru w moim biurze domowym zmarła w zeszłym tygodniu. Jestem na rynku za nową. Lata temu, kiedy kupiłem "Shreddy" (oczywiście miał nazwę) po krótkiej rozmowie z przypadkowym sprzedawcą w sklepie, wyborów było niewiele, a informacji brakowało. W rzeczywistości niszczarki do papieru nie były tak naprawdę uważane za standardowe osobiste urządzenia biurowe, jak są dzisiaj. Większość dobrych niszczarek została zbudowana z myślą o biurach, a nie domach. Po ponad dziesięciu latach na rynku jest oczywiste, że poszukiwanie nowej niszczarki będzie trudniejsze niż sobie wyobrażałem.

Niszczarka do papieru jest jak Big Data.

Będąc "bigdataholikiem", nie mogłem nie porównać moich poszukiwań do poszukiwań CIO szukającego rozwiązania Big Data. Oto dlaczego:

  1. Zręczność - niezależnie od tego, czy chodzi o rodzaj cięcia (mikro cięcie nie było wtedy nawet opcją), czy też o to, co trafia do niszczarki (płyty CD, karty kredytowe), zręczność jest punktem sprzedaży. Podobnie, przedsiębiorstwa muszą być zwinne w zakresie rozszerzających się typów danych, które spożywają w swoim środowisku danych i rodzaju analiz, które na nich przeprowadzają, aby być na bieżąco z zagrożeniami konkurencji.
  2. Koszt - Zamiast używać tańszych części, niektórzy producenci kreatywnie myślą o obniżeniu nie tylko kosztów nabycia, ale całkowitego kosztu dla klienta. Inteligentne ostrza, które dynamicznie dostosowują się do obciążenia, oraz inteligentne silniki, które umożliwiają skrócenie czasu przestojów między sesjami rozdrabniania, to tylko dwie takie innowacje. Posiadanie większej ilości informacji dostępnych w celu porównania modeli dodatkowo pomaga klientom w podjęciu optymalnej decyzji (z pewnością lepsze to niż moja przypadkowa rozmowa z urzędnikiem sklepowym, który, jestem całkiem pewna, nie został nawet przypisany do działu małych produktów biurowych).
  3. Pojemność - Większa kradzież tożsamości oznacza, że trzeba rozdrobnić więcej papieru. Jednocześnie zmieniające się standardy zgodności z przepisami wymagają większej ilości drukowanych gadżetów wysyłanych do klientów. W rezultacie silniki rozdrabniaczy stały się mocniejsze, ostrza większe, a kosze na śmieci większe - podobnie jak objętość i prędkość przesyłu danych wzrosła wykładniczo. Jako CIO, planowanie tej dodatkowej pojemności powinno być kluczowym założeniem Twojej strategii dotyczącej dużych ilości danych.
  4. Energia - Większość nowych rozdrabniaczy zużywa energię w swoich windach. W dawnych czasach naprawdę nie było to problemem. Dzisiejsi dyrektorzy ds. informatyki postrzegają energię jako sposób na obniżenie kosztów. Technologie, takie jak open source middleware, mogą pomóc skonsolidować silosy danych i rozwiązać problem rozrastania się serwerów, optymalizując zużycie energii.
  5. Przenośność - kółka są dość standardowym rozwiązaniem, tak jak przedsiębiorstwa rozważają możliwość przenoszenia swoich danych na platformy mobilne, w chmurze i zwirtualizowane, wykorzystując infrastrukturę jako usługę (OpenStack), platformę jako usługę (OpenShift) oraz pamięć masową zdefiniowaną przez oprogramowanie.
  6. Skala - Większość wysokiej jakości niszczarek została stworzona do użytku biurowego z długimi, ale rzadkimi sesjami (skalowanie) w przeciwieństwie do domowego użytku biurowego, który ma tendencję do rozłożenia obciążenia na częstsze, ale krótsze sesje (skalowanie).
  7. Interoperacyjność - Niszczarki dają dziś możliwość korzystania z kontenerów innych firm, a w niektórych przypadkach nawet z koszyków na śmieci. Wszystkie stare niszczarki zostały zamknięte w określonym rozmiarze i rodzaju pojemnika. Na szczęście, w przeciwieństwie do mojej niszczarki, nie trzeba zrywać i wymieniać infrastruktury i oprogramowania do zarządzania danymi, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na duże ilości danych. I tak, jeśli macie Państwo rekomendacje dotyczące dużej niszczarki danych, prosimy o dodanie komentarza do tego wpisu na blogu - w zamian otrzymacie Państwo dożywotnią dobrą karmę!