Krótka odpowiedź? Tak, możesz.

Wielu producentów próbuje zmusić Cię do zakupu oficjalnego, markowego tuszu po wygórowanych cenach, twierdząc, że unieważnisz gwarancję lub będziesz musiał zapłacić więcej za konserwację, jeśli używasz czegoś innego niż ich atrament. Cóż, ostatnio zwrócono mi uwagę, że to twierdzenie jest nie tylko śmieszne, ale również nielegalne.

Zgodnie z Warranty Improvement Act, United States Code Annotated, Title 15 Commerce and Trade, Chapter 50: Consumer Product Warranties 15, Section 2302:

(c) Żaden z podmiotów udzielających gwarancji na produkt konsumencki nie może uzależniać swojej pisemnej lub dorozumianej gwarancji na taki produkt od korzystania przez konsumenta, w związku z takim produktem, z jakiegokolwiek artykułu lub usługi (innej niż artykuł lub usługa świadczona bezpłatnie na podstawie łez gwarancji), która jest identyfikowana na podstawie marki, nazwy handlowej lub firmowej; z wyjątkiem sytuacji, w których zakaz określony w niniejszym podsekcji może zostać uchylony przez komisję, jeżeli: Gwarant zapewnia Komisję, że produkt objęty gwarancją będzie działał prawidłowo tylko wtedy, gdy tak określony artykuł lub usługa są używane w związku z produktem objętym gwarancją, a Komisja uzna, że takie odstąpienie leży w interesie publicznym.

Tak więc w zasadzie, chyba że producent może twierdzić (i udowodnić), że korzystanie z produktu strony trzeciej, np. tuszu do drukarek lub tonera, wyrządza jakąś szkodę urządzeniu, to wszystko inne, co o nim mówią, przepada. I wiecie co? Nikt jeszcze nie przedstawił takiego dowodu.

Oznacza to nie tylko, że możesz używać dowolnego atramentu lub zestawu do uzupełniania, bez obawy o utratę gwarancji, ale także, że firma nie zagrozi usunięciem lub zaprzestaniem wsparcia, zerwaniem umowy leasingowej lub zasadniczo nie zrobi nic innego w tej sprawie:

Sąd Najwyższy (IBM vs. Stany Zjednoczone) orzekł, że IBM nie może grozić klientom wypowiedzeniem umowy leasingowej na sprzęt do przetwarzania danych tylko dlatego, że nie korzystają z materiałów eksploatacyjnych produkowanych przez IBM. Taka praktyka stanowiła "umowę wiązaną" i została uznana za naruszenie prawa antymonopolowego Shermana i Claytona.

Więc to masz. Kupujcie, co chcecie, do woli (pamiętajcie jednak, kupujcie w sklepie internetowym w waszej przyjaznej okolicy, a nie u tych innych facetów). Dotyczy to części komputerowych, części zamiennych i prawie wszystkiego, co możesz potrzebować kupić. Każdego dnia uczysz się czegoś nowego!